czwartek, 24 czerwca 2010

Pink

Tak jakoś się złożyło że natchło mnie na tego scrapa i jednocześnie mija pierwszy rok od otwarcia sklepu ILoweSCRAP. :) zdjęcia wywołałam już dawno ale pomysł przyszedł dopiero teraz. ;) Nulku jeszcze raz gratulacje i podziękowania - za to, że chciało Ci się mimo przeciwności. Mam nadzieję że ILoweSCRAP rozwijać się będzie w zastraszającym tempie :*
Bo to fajnie widzieć polskie papiery w zagranicznym sklepie... :)))


środa, 16 czerwca 2010

Se skrapłam

Złapałam kawałek natychnienia i zrobiłam scrapa. W rzeczywistości jest bardziej kolorowy. ;)



Poza tym:
Czasu jak na lekarstwo. Trawa zapiernicza jak szalona (mąż nie zdąży skosić jednej połowy a druga już zarosła). Kwiaty kwitną. Ptaki świergolą. A muchy denerwują o 4 nad ranem. :)



Całusy ślę w przestrzeń :*

piątek, 11 czerwca 2010

Trututu

W trójce rano usłyszałam i nie mogłam się powstrzymać bo nogi same latają mi pod biurkiem hahaha :) Miłego dnia :**


środa, 9 czerwca 2010

Marudzenie :)

Dzisiejsza pogoda zwariowała, najpierw gorąco i śpiąco, później spadł ciepły deszcz, potem było jeszcze bardziej gorąco a potem przyszła mgła.. :)
Przynajmniej mam piękne widoki.

Przed domem:


I za: :)




A to kawałek naszej chatki:




Weny brak nadal. Skończyłam za to album z craftszołowego wypadu. Założenie miałam jedno: użyć w końcu papierów. Padło na ILSowe pikniki. :) Wrzucam kilka stron bo wszystkie to za nudno. ;)









Niestety: zadowolona nie jestem, męczyłam się strasznie, nie podoba mi się, nie wniosłam nic nowego ani kreatywnego w swoje życie tym albumem. Ot co. Czekam na Ciebie natchniuzo muzo.

I to tyle Kochani,
bez odbioru :*