Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrap. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

Trip


Wygrzebawszy stare zdjęcie z wyprawy nadmorskiej utkałam scrapiszcze. Bardzo brakuje mi takiego luzackiego wyjazdu jak wtedy.


trip
Papiery: Let it go i Beyond Imaginations - I{lowe}scrap


Na blogu ILS możecie wziąć udział w kolejnej zabawie "graj w kolory" ;) Tym razem walczyłyśmy z szarym, miętowym i kroplą pomarańczy. Zajrzyjcie i zobaczcie jak pozostałe załogantki poradziły sobie z tą mieszanką. :)

piątek, 2 marca 2012

Kotylion

Chyba każdy kto ma już najnowsze papiery ILS czuje do nich miętę. ;) Najplastyczniejsze papierzyska jakie znam. 
Aż się chce scrapować. :)

bubbles

Na scrapie powyżej pierwszy raz użyłam harmonijkowego kółka, które widziałam wcześniej na kilku pracach. Pomyślałam, że nie może być trudno samemu takie wykonać. I rzeczywiście. :) Zapraszam do ILS na krótki kurs jak wykonać taki kotylion ---> KLIK

piątek, 17 lutego 2012

Brrr

Zima w pełni. Staram się ją jakoś oswoić, ale ciężko idzie. Chociaż w takim dniu jak dziś, gdzie poranne słońce oświetlało zmrożone drzewa nawet ją lubię. -15 dziś u nas.

winter
Tekst na scrapie to słowa z książki O. Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych".

Mroźnie, śnieżnie i zimowo jest też w ILS. Szusujcie do obejrzenia naszych prac na blogu i zabierajcie się do tworzenia własnej. :) 

czwartek, 5 stycznia 2012

.

Moi kochani siostrzeńcy. I uwielbiam to zdjęcie. :)

MA_2[2012]

wtorek, 3 stycznia 2012

.

Nowy Rok - podsumowań nie będzie.
Ale jest nowy scrap. :)

MA_1[2012]

czwartek, 10 listopada 2011

Amelia

Lubię ten film. (kto nie lubi :) Kiedyś zainspirował mnie do zrobienia zdjęcia a teraz do tych 2 scrapów. Na ILSowym papierze listopada (tutaj info)

i like it


Tę puchę wygrzebałam w szufladzie babcinego kredensika, który jest już nie używany i niszczeje pod balkonem.

box

Nostalgicznie mi. Jesiennie. :)
O tako:


Mamy w domku na wsi nowego (jeszcze nie całkiem udomowionego) "stworzenia". Pafnucego. :) Mam z nim kilka wspólnych zainteresowań (np. kłębuszki włóczkowe i leżenie na kanapie ahaha)

Pozdrawiamy!

piątek, 28 października 2011

Minimal

Z góry przepraszam za zdjęcie - rano jest za ciemno a po południu zanim się obejrzę już światło znika. 
I tak: Wakacyjnych wspomnień ciąg dalszy (jeszcze mi trochę zdjęć zostało, pewnie na pół zimy :)
Lubię to zdjęcie, lubię to wspomnienie. :)
Wyzwanie MAsochistek number 53 --> czyli lift pracy Karine.


MA [53]


A scrap zrobiony z użyciem najnowszej kolekcji I {lowe} SCRAP :)

środa, 19 października 2011

Hurtem

Dziś wrzucam hurtem moje ostatnie MAsochistkowe scrapowanie. Zabawne bo jak tak patrzę na tą mozaikę widzę jak różne emocje mną targały podczas tworzenia każdego ze scrapów. :)


1. MA[46], 2. MA[47], 3. MA [49], 4. MA [50], 5. MA [51], 6. MA [52]


Poza tym zapraszam na październikową zabawę z papierem miesiąca na blogu ILS.
Moje poczynania z kraciastym mintem:
 
breakfast

Wakacyjne śniadanie. Lenistwo. Rogalik i dżem. No i kawa. Obowiązkowo. :)




Udaję, że nie trzeba rano skrobać szyb w samochodzie.

poniedziałek, 3 października 2011

Calm

Początek października i nowa mapka na blogu ILS. Jest fajna, bo można wykorzystać na raz zdjęcia, których nie udało się upchnąć w albumie albo na album jest ich za mało. 
Alboooo pociąć jedno. :)

spokój

Tak właśnie się czasem czuję. Chciałabym się wtedy znaleźć nad morzem wśród wiatru, żeby wywiewał złe myśli ze łba.


Dziś zimno co mi przypomina że niedługo ZIMA. Fujka.
Mimo wszystko - miłego dnia. :)

wtorek, 27 września 2011

Już jesień..

Ano wrzesień prawie minął, nie wiem kiedy. A ja nadal szukam lata. :)

summer

Lubię i nie lubię tego scrapa. Jest "dziwny" nawet jak na mnie ;) Za to zdjęcie kocham.



A jak chcecie się pobawić tym dla mnie dziwnym połączeniem dyni w morzu pedałujcie na blog ILS. W październikowej grze w kolory rządzą właśnie takie barwy.


piątek, 2 września 2011

Wakacje minęły

Liftowania ciąg dalszy. :) Na tapetę poszła praca digi Almadr wybrana przez Nulkę. Tycła mnie powiem szczerze, lubię takie scrapy.  Dzięki Almadr za wenę. :)

MA[45]


Kolejną zapodała Katasiaczek. To praca missrubikscube. Nasz jednodniowy wypad do Sopotu należało upamiętnić bezwzględnie. :) Zjadłam tam śniadanie mistrzów (co się jeszcze upamiętni przy okazji;) przeszłam sto razy monciakiem w te i nazad, zjadłam pyszne naleśniki (polecam, naleśnikarnia na końcu deptaka za przejściem podziemnym), i wypilingowałam się piaskiem. :)


MA[46]

I znikam. Do następnego. :)

P.S. A dziś piątek jejejeje, cieszyłabym się bardziej gdybym jutro nie musiała iść do pracy ahahaha. (śmiech przez łzy)

wtorek, 23 sierpnia 2011

MAsochistki trwają

Dziś MAsochistyczne zaległości. :) Najpierw wybór Mumy - praca Melle Severine. Scrap, który dłuugo czekał na realizację bo całe wakacje. :) Papiery ILSowe, to wiadomo, a zdjęcie jedno z moich ulubionych, robione u Ani-Marii i nawet jej synek do nas dołączył w swoich trampolcach kolorowych. :)


[MA]42


Kolejny lift, namber 43. Wybrana przez Humę praca 4squirts -->. Inspirację znalazłam w starej babcinej szufladzie i u Olgi Tokarczuk. Lubię zapach staroci, kurzu i papieru. Suchy, szorstki, chropawy w dotyku.


[MA]43

I na koniec wybierana przeze mnie praca vee.
Truskawy - wiadomo - uwielbiam :)


[MA]44


Ot i tyle. Miłego dnia zaglądacze. :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Zaległości

Urlop urlop i już dawno po. Dużo się działo, czas za szybko mija. Zaraz będzie po lecie a ja się nim jeszcze nie zdążyłam nacieszyć. Tak letnio wspomnieniowo wrzucam dwa staaaare już scrapy na wyzwania DT ILS.
Oba z krótkich leśnych chwil spędzonych u AM na tarasie. Wspomnienia ciągle żywe ;)







dwa_kolory_gulka




Skoro urlop minął to teraz pozostało tylko czekać na... Boże Narodzenie. :/

środa, 13 lipca 2011

Nowe wyzwania

Nulka niedawno zaprosiła mnie do Drużyny Marzeń czyli DT ILS. :) I tak pchana siłą rozpędu i natchnieniem zrobiłam scrapolca na papierze miesiąca, którym w lipcu jest Meadow Sorbet. Co dziołchy zmajstrowały możecie zobaczyć na blogu ILS. Zapraszam do przyłączenia się. :)


legs again

A ten relaks mam nadzieję już niedługo..

czwartek, 30 czerwca 2011

Do niezapomnienia

..bo taki właściwie jest cel robienia scrapów. :) A tak mnie wzięło i natchło.


forget [LO]

Wspomnienie z miłego pobytu w dzikich ostępach leśnych  z bandą wariatek. :)

środa, 18 maja 2011

Tematu brak..

..a liftowania ciąg dalszy. :)
Lift pracy Mumki - wybierała Makówka.



W kolejnym starciu Gunia zaszalała - diabelska edycja. Liftowałyśmy dwie prace Liliemy: lewa strona i prawa strona. 
Wspinam się na szczyty ascetyzmu ;)
Inspiracja: Gunia :)
Słowa: Olga Tokarczuk   "Dom dzienny, dom nocny   ".

MA[38]

Macham znad kubka pracowej kawy, która już niestety wystygła. W zanadrzu mam jeszcze kawałek ciasta z rabarbarem.

środa, 11 maja 2011

Dwa

Wrzucam na szybko dwa ostatnie:

Tęczowy mjusik box wg wyboru AnnyMarii (praca Piglet`s, tutaj oryginał):

MA[35]
Na zdjęciu dwa wieśniaki na polu.

Następnie Jasz miała chyba chmurkowe zaćmienie ;) (o takie :)

MA[36]
Słowa: Thomas Moore.


Jakoś wybrnęłam bez chmurek (chociaż bardzo je lubię, no weny na nie nie było).



I tako. :)
Zmykam.

środa, 20 kwietnia 2011

Fsienta

Wrzucam za pamięci. Lift numer 34. Pracy Palomy. Rzucała Katasiaczek.

MA[34]



Teraz nastąpi przerwa Świąteczna i urlopowa. Cieszę się bardzo. :) Mam nadzieję nałapać piegów, napstrykać zdjęć, podbudować mięśnie brzucha od śmiechu i tkankę tłuszczową od przejedzenia. ;)

No tooooo Wesołych Świąt :)

HAPPY EASTER TO ALL!!!  ^__^

piątek, 15 kwietnia 2011

Na przekór

Zimę lubię w sumie tak przez 2 dni. :) Potem zaczynam się męczyć. Powinnam ją polubić bo mieszkam na syberii prawie a tu jest zimno ... często i długo. :) Z tegoż powodu powstał scrap taki wiosennno-zimowy, staram się wypatrywać w zimie więcej pozytywów. Takie suszony uwielbiam, lubię w każdej ich fazie, obserwuję jak się zmieniają. Kiedyś zrobię im zdjęcia przez wszystkie etapy hahaha :) Lift ciężkiej pracy Reija. 


MA[33]


To ostatni z trzeciej edycji MA i pierwszej, w której uczestniczę. Wnioski mam takie: na pewno jest to wielka mobilizacja do pracy (prawie wg hasła "art everyday" hahaha :), czasem jest ciężko, czasem trochę na siłę i to mnie bardzo denerwuje, generalnie brakuje mi zdjęć (może to będzie motywacja do "więcejichrobienia") i wciskam już niekiedy mocno "jakiekolwiek". Nie wiem jak długo wytrwam, zwłaszcza, że innych zajęć jest sporo ale na razie jestem. :)

Ależ się uzewnętrzniłam. :)

środa, 13 kwietnia 2011

Razem

Siedzę sama w domu, dogrzewam syry skarpetami (wiosna..?), w kominku się dymi zamiast rozpalać. Bazylia mi karłowacieje z braku słońca. Nie chce mi się sprzątać. Więc leżę pod kocem i dłubię szydełkiem.


Wena skromniutka ale staram się coś działać, może ją rozkwitnę. :)
Lift tej pracy Lililali wybierała Mumka.
Razem jest raźniej.

MA[32]



Już niedługo maj. Najpiękniejszy miesiąc w roku. :) 
A potem truskawki. Lody waniliowe. I gofry.
:)