W końcu udało mi się trochę poscrapować. :)
Druga edycja wyzwania, w którym biorę udział czyli 5 osób scrapuje jedno zdjęcie. Tym razem na tapetę poszło zdjęcie UHK. I tak to wyszło (w bólach ;). Reszta prac na
Craftowie.


P.S. Muszę się przyznać, że mam niezłą tremę scrapując w takim towarzystwie .. :)
A wczoraj spłodziłam jeszcze jednego scrapa. Że niby wena jakaś czy cuś.. ;)
Bohaterem jest nasz rodzinny przystojniak.


A z dobrych wiadomości: Śnieg zaczyna topnieć! Ihaaaa.. :))
EDIT: A właśnie, zapomniałam spytać. Dziewczyny co Wy robicie ze swoimi scrapami że nie wyglądają na takie wymięte jak moje. :) No nie wiem, podklejać je czymś czy jak, mi się od kleju tak deformują strasznie.. :/