Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2012

Magnesy

ILSowe zygzakowate papiery zmobilizowały mnie w końcu do zrobienia magnesów ze szkiełek, które 100 lat temu dostałam od Flory :) I bardzo mi się podobają :)




Szary chevron z ostatniej kolekcji Let it go, żółty z pasków z kolekcji Rise&shine.

środa, 29 lutego 2012

Let it GO

Mam przeczucie że idzie ku wiośnie. Że już za chwileczkę, już za momencik.. wystawię paszczę do ciepłego wiosennego słońca (i dostanę uczulenia jak co roku ahahaha). No w każdym razie w ILS też wiosennie. :)




Już za chwilę pokażę co mi się udało stworzyć z nowych papiórów. :)

poniedziałek, 13 lutego 2012

30x30

Kto może niech pędzi do zapoznania się z pierwszym numerem
PIERWSZEGO POLSKIEGO E-MAGAZYNU O SCRAPBOOKINGU!!! :)
Oto 30x30 :


piątek, 30 września 2011

Miasto Prodżekt


Pomysł bardzo mi się spodobał. Zwłaszcza, że ostatnio moje gały wyłapują takie dodatki w mieście.
Zapraszam w imieniu Autorki. :)

czwartek, 1 września 2011

100 years / style / east london

Bo lubię :) Coś dla szafiarek ;)


wtorek, 12 lipca 2011

. . .

sky

i cóż tam się kryje za tą chmurką..

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Znak

Daję znak życia. Ostatnio twórczo wyżywam się raczej kulinarnie. Wszystko inne leży odłogiem a ja tylko

piję

smoothie


jem

pavlova_2


i czekam na urlop



a dziś dodatkowo zasypiam.

 ..................

Wynalazłam candy u Anuli - zapraszam w jej imieniu.







P.S. Pozdrowienia dla kolegi z pokoju obok. :)

środa, 16 czerwca 2010

Se skrapłam

Złapałam kawałek natychnienia i zrobiłam scrapa. W rzeczywistości jest bardziej kolorowy. ;)



Poza tym:
Czasu jak na lekarstwo. Trawa zapiernicza jak szalona (mąż nie zdąży skosić jednej połowy a druga już zarosła). Kwiaty kwitną. Ptaki świergolą. A muchy denerwują o 4 nad ranem. :)



Całusy ślę w przestrzeń :*

piątek, 11 czerwca 2010

Trututu

W trójce rano usłyszałam i nie mogłam się powstrzymać bo nogi same latają mi pod biurkiem hahaha :) Miłego dnia :**


poniedziałek, 31 maja 2010

..i po maju

Maj i po maju. Uwierzycie? Bo mi ciężko, chociaż każdy dzień odnotowany. Na mozaice brakuje dzisiejszego zdjęcia, taki niepodzielny 31-dniowy miesiąc. Wyjątkowo deszczowy maj minął już prawie. Jaki będzie czerwiec?



U mnie nadal pustka twórcza. Dam znać jak pojawi się wena. ;) Obiecuję :)

środa, 4 listopada 2009

Zawieszenie

Zdecydowałam, że zawieszam na jakiś czas prowadzenie bloga. Bo czuję się ostatnio jak przekłuty balonik. Bo być może już niedługo zmienię miejsce zamieszkania i nie będę miała ani czasu ani miejsca na "twórczy" bałagan. Bo mam ochotę podpalić moje biurko. Bo zbyt wiele rzeczy mnie irytuje.



Na pewno tu wrócę.
Chyba.
Może..

poniedziałek, 28 września 2009

Ale się działo! Tłumy, po prostu tłumy rozgadanych babeczek. Szczerze powiedziawszy to na początku miałam ochotę uciec z przerażenia. :)

Niektóre kobietki dało się rozpoznać od razu :)



I cieszę się, że poznałam Cynkę :*


I Florę, której zdjęcia niestety nie zrobiłam :( I Batorka któremu Anna-Maria padła do stóp :) I Annę-Marię, w której się zakochałam. :)
Nic już nie będzie takie jak dawniej..... ja na pewno nie hahahahahah :)))))))))


I na koniec kartelucha zrobiona z cudnych cytrynek I LOWE Scrap, kto zna zdjęcie cytrynkowe wykorzystane w kartce wie dla kogo ona. ;)



I to na tyle, odmeldowuję się. Buziole! :*

czwartek, 24 września 2009

Już za chwileczkę..

..już za momencik. :) Album podróżniczy zrobiony, zapiski będą, tylko się spakować i heja. Jeszcze nigdy nie byłam na żadnym zlocie-festiwalu-czymkolwiek innym scraperek. Trochę się Was boję..hahaha :))


I chciałam się jeszcze pochwalić nowym prezentem:


Piękny, nie ? :)))
Dzięki Nulku :*



Krakowiaki - bójta się - nadchodzimy!!


Edit: no właśnie, zobaczyłam Mrouh i mi się przypomniało. CUKIERKIIIII!!! :)))

czwartek, 27 sierpnia 2009

Z serii..

..w moim ogrodzie. :) Po prostu jest przepięknie. I teraz najlepsze: kiedyś będę tam mieszkać ;)



to nie cytryny ;)


No, a w ogóle to przylazłam żeby powiedzieć, że
Eight spełniają się marzenia a Encza szaleju się najadła. :)
Dobrej nocy Ludzieńkowie.

wtorek, 30 czerwca 2009

Kartoszka

Nadal tkwię w niedoczasie. Ale udało mi się zrobić ostatnio kartkę urodzinową. Nieco inspirowaną jedną z ostatnich kartek Eight, ta wstążka w groszki mnie pchnęła do dzieła.. ;)





I nadal tkwię w zachwyceniu nad moim "ogrodem".. ;)



Cudownych wakacji życzę dla tych, którzy je mają. :)

niedziela, 21 czerwca 2009

W moim ogrodzie..

Dużo się dzieje ostatnio i czasu na scrapowanie i inne przyjemności brak zupełny (to w ramach usprawiedliwienia ;) .
A w ramach relaksu biegam po moim przyszłym ogrodzie, w którym panuje istna dziungla. Rośnie cudowna wielka trawa sięgająca po pas a w niej ogród zoologiczny. Aż żal będzie ją ściąć..




W tak zwanym międzyczasie udało mi się skończyć małe zamówienie.


No i jeszcze jedna sprawa: candy u Q. :)


Buziole robale!

czwartek, 11 czerwca 2009

Łikendowo

Jest leniwie...

piątek, 5 czerwca 2009


Takiemu candy na pewno się nie oprę...

Ola jest dla mnie mistrzem w filcowaniu. A jej stfory żyją własnym życiem, są idealne. Osiągnąć taki poziom.. marzenie :) Buziole urodzinowe Oli wysyłam. :)

niedziela, 10 maja 2009

Cierpię na chroniczny brak czasu :( dobrze, że jest choć chwila na spacer.. nawet nie wiem kiedy mlecze zdążyły przekwitnąć..


niedziela, 1 lutego 2009

Łikendowo urodzinowo

Się chyba wszyscy wzięli i zmówili żeby mnie zabić zaskoczeniem w tym roku. :) Zaczęło się od bukietu tulipanów, ogromniastego jak sto pięćdziesiąt. Przyszedł ten bukiet do mnie do pracy nogami pana kuriera, kiedy se w najlepsze wsuwałam kanapkę tak zwaną "lanczową" ;) No to sobie możecie wyobrazić moją minę. :) Tak to moja siostra w porozumieniu z moimi rodzicielami wcielili w życie plan zabicia mnie zdziwieniem. :)

To oczywiście nie koniec. Wieczorem trzy maszkary zwariowane obdarowały mnie najcudniejszymi skrapowymi gadżetami, jakie me ręce do tej pory macały. I jeszcze notes i serducha i kartelucha i ściski. No się prawie poryczałam

To nadal nie koniec. Następny był mój osobisty małżonek i jego osobista mama czyli moja osobista ulubiona Teściowa. Zobaczcie co dostałam. Waleriana prawie poszła w ruch.. :)

Jestem teraz najbardziej zaskoczoną i najszczęśliwszą osobą na Ziemi. :))) Jea :)