Pomysł na karteluchę wskoczył szybko, głowiłam się tylko nad hasłem, tak cynkowo chciałam podejść (bo uwielbiam cynkowe podejście!). Papierologia to stare odleżone (odleżałe..?) u mnie amber ilsowe. Fajny papier na kartki ślubne, nie? :)
Puzelki obklejałam żmudnie i z poświęceniem. ;)
I tako. :)
Puzelki obklejałam żmudnie i z poświęceniem. ;)
I tako. :)
Fajnie, że spadł deszcz. Odświeżył trochę powietrze. Ale upał też lubię, bo mi się z wakacjami z dzieciństwa kojarzy.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. :* Miło tak sobie poczytać. :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. :* Miło tak sobie poczytać. :)




