wtorek, 13 lipca 2010

Puzzle

Pomysł na karteluchę wskoczył szybko, głowiłam się tylko nad hasłem, tak cynkowo chciałam podejść (bo uwielbiam cynkowe podejście!). Papierologia to stare odleżone (odleżałe..?) u mnie amber ilsowe. Fajny papier na kartki ślubne, nie? :)
Puzelki obklejałam żmudnie i z poświęceniem. ;)
I tako. :)


Fajnie, że spadł deszcz. Odświeżył trochę powietrze. Ale upał też lubię, bo mi się z wakacjami z dzieciństwa kojarzy.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. :* Miło tak sobie poczytać. :)

czwartek, 8 lipca 2010

nasze niebo.

W chwili samotności no i, co tu dużo gadać, się stęsknienia ;) uskuteczniłam taki oto albumik. 10x15 wymiarowo ma. :) Zdjęcia to różne takie pstrykania na spacerach poczynione. Nic nadzwyczajnego, po prostu taka mięci kupa czyli kupamięci starych nas. Jacy my piękni są... :)










Słońce, gorąco, powiewa wiaterek. Taki czas właśnie lubię najbardziej. Jeszcze żeby do pracy nie trzeba było chodzić.


Macham do Was radośnie. ;)