niedziela, 15 czerwca 2008

Pierwszy

Mój pierwszy scrap w formie typowo scrapowatej, próbowałam trochę sił w kartkach i ostatnio albumach wędrujących. Nie jestem zadowolona z efektów, ale jeszcze się całkowicie nie zniechęciłam żeby zaprzestać prób niszczenia kolejnych ton papieru :) Bo jak tylko wchodzę na blogi dziewczyn od nowa pojawia się chęć stworzenia czegoś ładnego..tylko że nie każdy ma takie czarodziejskie zdolności jak jasz, babsko czy aliszon... ehh :) Mimo wszystko będę próbowała :P


Jeszcze tylko słowo o bohaterze: Igor, mój ulubiony chłopiec, synek siostry ciotecznej, jest po prostu powalający. :) Przyszły łamacz biednych kobiecych serc. ;)

10 komentarzy:

nowalinka pisze...

Lać po tyłku za ględzenie! ;)
Scrap świetny i te rysuneczki!!! :)
Kompozycja i wykonanie super!
Moje początki były gorsze, więc cicho-sza! ;)

Aliszek pisze...

Bardzo fajnie, naprawdę! Rysuneczki są bombowe. Rozumiem, że to początki i nie chce się wymądrzać, ale powiedziałabym- więcej odwagi! :):) Czasami, a raczej baaardzo często, niezamierzone efekty są strasznie ciekawe. Jakkolwiek scrap mi sie podoba, myślę, że jesteś na dobrej drodze do rozwoju :P :):) Fajnie, że w ogóle sobie tworzysz :)
:*

Makówka - pełna pomysłów pisze...

Ej, uroczy scrap (a jaki uroczy Mały Książę:)))

Gulka pisze...

Dziękuję dziewczyny :)
Nowalinko - :*
Aliszku właśnie z tym więcej odwagi mam problemy, czasem czuję, że coś mnie wiąże, nie daje sie rozwinąć, sama już nie wiem :) Może za dużo oglądam, za mało tworzę..
Makówkowa - :)

Renny Berryboar pisze...

Możliwe, że się nie znam... Całkiem wręcz prawdopodobne, ale moim skromnym zdaniem... ŚWIETNIE CI POSZŁO!!! Podoba "MiSie" kompozycja :)

rosaliaa pisze...

że co? że pierwszy.. błagam powiedz że kłamiesz, bo będzie mi wstyd... jeśli ten jest pierwszy, to nie wiem co będzie dalej.. według mnie miałaś na niego świetny, niebanalny pomysł. masz talent rysunkowy (ja to całkiem lewa z tego jestem).. naprawdę bardzo ciekawie kompozycyjnie i w ogóle jest mi głupio cokolwiek pisać bo naprawdę bomba bez dwóch zdań.. a małego księcia kocham :-D

lara pisze...

śliczny, dla mnie wygląda jak nie pierwszy ale jak scrap osoby z wieloletnim doświadczeniem;)

Agnieszka - Anna pisze...

Gulka ależ fajnie że jesteś z Białego!!! Przy następnej wizycie u rodziców, wyciągam Cię na spotkanie. :D


a skrap jak na początki bardzo dobry, rysunki przesympatyczne, jeszcze trochę popracować z układem i będzie świetnie

Aliszek pisze...

Gulko! Chciałam coś mądrego a propos tego uwiązania napisać, ale nie umiem. Tak to po prostu czasami jest, albo trzeba sie przekonać do takiego chociażby odważnego maźnięcia pędzlem i próbować, próbować, próbować. A później jak przyjdzie taki dzień to zatrzymać się nie można. No ja dzisiaj to szaleję przechodząc sama siebie, chyba dopiero wieczorne wyjście z domu mnie zatrzyma! :P

Gulka pisze...

Agnieszko fajowo, że Twoi rodzice mieszkają w Białym, jak tak patrzę to mało dziewczyn jest z tych okolic wśród Was ;) Ja tu też od niedawna, raptem dwa lata.