poniedziałek, 20 października 2008

Takie tam

Szaroburo.


I kartka.


Baby moje kochane, dziękuję, że tu zaglądacie i komentujecie. :) To miłe bardzo i mocno budujące.

12 komentarzy:

Filka pisze...

co za listek :O
sztuczniak czy prawdziwek malowany?
efekt świetny, bajer no bajer
do zgapienia jak nic :]

Gulka pisze...

prawdziwy listek :) przysuszony i zasmarowany farbą ;)

finnabair pisze...

szaro buro niby a wcale jednak nie - fotka przepiękna i dobrze jej w takiej stonowanej oprawie :)

nowalinka pisze...

Kolory inne ale jakoś optymistyczne :) świetne zdjęcie strzelistych drzew, do zawrócenia w głowie od patrzenia w górę :)
Fajne pomaziaje i te "chłodne" liście.
I kartka jak najbardziej ciepła i optymistyczna :)

Flora pisze...

Szary jest modny i szary jest wygodny... Lubię czasem...
Zachwyca mnie jak ktoś potrafi nie tylko pod nogi patrzeć - podniesie czasem głowę w górę i popatrzy na niebo...
Scrap taki spokojny, a kartka serdeczna i ciepła... Podobają mi się.

Jaszmurka pisze...

Listkiem jestem OCZAROWANA!!!

Rae pisze...

Cudny minimalizm!

a. pisze...

Gulka, dzięki za odwiedziny na moim blogu, odkąd scrapowe formum upadło nie mam wogóle kontaktu z nikim, chętnie pobawiłabym się z wami w jakąś wyminę, jeśli coś fajnego wymyślicie to ja się piszę :)
Kartka z Merlin jest boska i te kwiatuszki z organtyny czy czegoś podobnego śliczne!No i szary- klimatyczny bardzo...

Gulka pisze...

babole dziękuję :) :) to scrapiszcze jest mi bliskie bardzo, chociaż nie powalające ;) nie ma to jak się nawyć nad kartką papieru ;)

a. - popisałam Ci trochę w komentarzach :P

pasiakowa pisze...

Mammmamiaaa... ten skrap.. cudny taki - jesienno zimowy..

kalanchoe pisze...

szaro, buro zimowo cudnie ! takie łagodne to i przymruzone, śliczne!

Charlotte pisze...

Łomatko, to pierwsze jest przepiękne! W takich moich klimatach śliczności.
Gulko, mnie nastrój dobry nieco powrócił, czyżby teraz Ciebie kochana jakieś paskudztwo depresyjne łapało? Mam nadzieję, że nie i przesyłam buziaki słoneczne (tak, u nas dziś świeciło słońce aż oczy z mrużenia bolały ;))