niedziela, 29 czerwca 2008

Prezenty

Kszynka w maki na biżuterię (kolejna próba decu ;) i korale szydełko-drzewienne (normalni ludzie mówią drewniane, ale nie mój monsz :)


Z docelową zawartością:

Korale:


Zdjęcia na szybko, także tło bardzo domowe :) a do korali były jeszcze kolczyki ale się nie zdążyły sfotografować.

wtorek, 24 czerwca 2008

Już tu jest..


..aniołek od Aliszonki. Aliszku :* - dziękuję, na pewno wiesz jaką wielką niespodziankę mi zrobiłaś. Anieliczka jest cudna po prostu, i kochana bardzo, mam nadzieję, że się jej u mnie spodoba.

niedziela, 22 czerwca 2008

Sówkowo

Sówka Wandzia dla znajomej z okazji obrony plus kartka do kompletu. ;)



czwartek, 19 czerwca 2008

Kartki dwie i śliwki

Zmontowałam dwie proste kartki. Pierwsza dla teściowej na zbliżające się urodziny, kompletuję jeszcze ciągle prezent dla niej. ;)



Druga kartka dla taty na Dzień Ojca. Napis po angielsku bo jakoś po polsku nie brzmiał ładnie, a strasznie mi się podoba to motto. Może rodzic nie będzie miał mi za złe. :)



I na koniec małe cosie, bez fantazji wielkiej, tak na szybko, dla teściowej - bo chciała fioletowe kolczyki i jako jedyna nosi moje wytwory na sobie. :))


I to tyle. :) Ciągle się spieszę z wszystkim, nigdy spokojnie i powoli nie mam czasu na produkowanie.

niedziela, 15 czerwca 2008

Pierwszy

Mój pierwszy scrap w formie typowo scrapowatej, próbowałam trochę sił w kartkach i ostatnio albumach wędrujących. Nie jestem zadowolona z efektów, ale jeszcze się całkowicie nie zniechęciłam żeby zaprzestać prób niszczenia kolejnych ton papieru :) Bo jak tylko wchodzę na blogi dziewczyn od nowa pojawia się chęć stworzenia czegoś ładnego..tylko że nie każdy ma takie czarodziejskie zdolności jak jasz, babsko czy aliszon... ehh :) Mimo wszystko będę próbowała :P


Jeszcze tylko słowo o bohaterze: Igor, mój ulubiony chłopiec, synek siostry ciotecznej, jest po prostu powalający. :) Przyszły łamacz biednych kobiecych serc. ;)

niedziela, 8 czerwca 2008

Franciszek

Trochę długo leżał w częściach i nie mogłam go skończyć.


Kawałki misia Franciszka w końcu poskładałam w jedno smutne włóczkowe nieszczęście. Całe 13cm do kochania ;)

niedziela, 1 czerwca 2008

Stare dzieje..

Sara w komentarzach pytała gdzie są nielandrynkowe butki, otóż tu:



Nadal od czasu do czasu nachodzi mnie znów potrzeba dziergania dla małych nóżek. ;)

A co do starych dziejów to takie rzeczy mam w swoim dorobku:



Ostatnio namiętnie studiuję scrapbooking. ;) Włączyłam się w wymianę wędrujących albumów z dziewczynami z forum scrappassion, ale pokazać swoje twory będę mogła dopiero po zakończeniu akcji. :)
Trochę mało czasu mam teraz na produkcję różnoraką.. szkoda, bo pomysłow dużo.