poniedziałek, 17 listopada 2008

Flora

..jest aniołem! Ale mi dziś poprawiłaś humor kochana :) Dostałam od Florki prezenciol.. ale jaki!!! Ukochane, wyśnione, zielooone, przecudne FILCOWE PUCHATKI!! Zazdrośćcie mi, ha! Są takie piękne, mięciusie i cudowne że chyba non stop będę je nosiła..

Na zmianę z drugą parą cudownych kolczyków... pięknych sopelków groszkowo - seledynowych..



I jeszcze kartelucha! :)))))


A na koniec szklane paciorki, o matko...


To chyba za dużo jak na taką małą mysz... Florkuś - dziękuję Ci bardzo. Jest mi tak miło i przyjemnie, że chyba dziś nie zasnę. :)) Jesteś kochana :*

P.S. Wybaczcie, że straszę Was takimi zdjęciami, ale jest ciemno jak w grobie a ja MUSIAŁAM to pokazać! :)

niedziela, 16 listopada 2008

Podziękowania

Nic nie tworzę bo nie mam czasu. I jestem z tego powodu zła.. Ale przylazłam podziękować. Rudliskowi, Annie-Marii, Renny. Dziękuję za wyróżnienie. :)


Ja nie wyróżnię nikogo bo zbyt wiele jest osób które mnie inspirują, które mają kreatywne blogi, życie, osobowości, które mnie wzruszają ostatnio swoimi pracami (jesienią jestem bardziej wzruszliwa) ;)


Wracam do rzeczywistości. I powiem tylko to co ostatnio powtarzam w myślach non stop: yhhhh..jak mi się nie chce... a mogłam wygrać te 40 milionów i powiedzieć: mi to lotto.

środa, 12 listopada 2008

Mamami


No musiałam.. Mamami urządza blog candy. Ale nie idźcie tam, nic ciekawego nie rozdaje, słowo harcerza. :P

czwartek, 6 listopada 2008

Benek Wielka Stopa

Jakoś tak wena się u mnie skurczyła. Chyba listopadowo, najchętniej to wlazłabym pod kołdrę i nie wychodziła do wiosny.. Teraz pewnie trochę zacichnie na blogu więc pokazuję ostatniego miśka. Benka udziergałam dla brata.
A dziś był piękny dzień. Jedna taka przegoniła mnie po mieście w te i nazad (albo ja ją ;) Nakupiłyśmy różności i oby tylko natchnienie wróciło.. :) A na razie zakopuję się gdzieś pod kocami z szydłem.
Jak dobrze, że mam dłuuugi weekend (który to już w tym roku..? ;)






niedziela, 2 listopada 2008

Pierwszy album

Nie cierpię nie zaglądać do Waszych blogów dłużej niż jeden dzień. :) Tyle jest potem do odrobienia, że aż strach.
Dziękuję raz jeszcze kobietki za głosy na scrapolca w konkursie inspiruje mnie. :)
A teraz zanudzę Was trochę, bo w końcu mogę dodać zdjęcia albumu z wiadomo kim w roli głównej i nieśmiertelnymi ptaszorami. Jak raz się ich uczepiłam to hoho.. Album jest jaki jest, proszę o wyrozumiałość bo to pierwszy album, i trochę za mało go przemyślałam zanim zaczęłam. Traktuję go jako wprawkę. :)
Zdjęcia miałam różne, każde z innej beczki, ciężko to było jakoś z sensem poskładać (dobra, już więcej się nie tłumaczę :P )













Aha, i podaję do wiadomości, że Arine rozdaje swoje lalki :)