Miałam chwilę wolną i kawałek natchnienia więc powstał taki mini albumik ze zdjęciami Igorka, które ostatnio podrzuciła mi siostra. Zakochałam się w nich po prostu. :)
Albumik na bazie podkładek pod piwo. Przy czym okazało się, że muszę się iść na kurs tuszowań i postarzeń, za groma mi nie wychodzi. Takie ładne tuszowania były już oryginalnie na papierze, próbowałam osiągnąć coś podobnego i wyszły masakryczne maziaje. :)
Albumik na bazie podkładek pod piwo. Przy czym okazało się, że muszę się iść na kurs tuszowań i postarzeń, za groma mi nie wychodzi. Takie ładne tuszowania były już oryginalnie na papierze, próbowałam osiągnąć coś podobnego i wyszły masakryczne maziaje. :)
I niestety nadszedł koniec weekendu. Ubolewam nad tym faktem przeogromnie. :)







