niedziela, 10 maja 2009

Cierpię na chroniczny brak czasu :( dobrze, że jest choć chwila na spacer.. nawet nie wiem kiedy mlecze zdążyły przekwitnąć..


8 komentarzy:

Flora pisze...

Mnie też się wydaje, że mlecze jakoś błyskawicznie w tym roku przekwitały... jakby je coś pospieszało. Chyba susza...

Kocham bzy!!!

Ula pisze...

Znam ten "chroniczny brk czasu". Cierpie na niegu od jakis 3 lat, buuuuu...

nowalinka pisze...

Haha, niuchnij jeszcze bez, bo jeszcze troszke i też przekwitnie...ja chodze i niucham, bo uwielbiam ten zapach..

gulka pisze...

niucham niucham gdzie się da :) bez jest przecudny :)

Renny Berryboar pisze...

Śliczne zdjątka :)

Mam coś dla Ciebie:
http://berryboar.blogspot.com/2009/05/cos-dla-duszy.html

Jaszmurka pisze...

W tym tygodniu Guluś musowo.. musowoooo :D

na an an na na :*

Lamarta pisze...

Miałam dokładnie takie samo wrazenie (i mam je co roku) - nie łapię chwili, kiedy mlecze przekwitają, nie wiem, kiedy to się dzieje, chyba jak mnie nie ma czy co...:)
A mlecze uwielbiam, jak kwitną, taki żółty dywan ...:)
Wszystkiego dobrego i przede wszystkim - wiecej czasu:*

decomarta pisze...

Ja nie zauważyłam nawet kiedy drzewa zrobiły się zielone!
I dziergaj buciki, dziergaj!
=D