Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim tempem robienia miśka. Dziewczyny siedziały do północy w amoku. Ja po zrobieniu głowy Antka musiałam przerwać i zrobienie potwora zajęło mi 3 dni w końcu (emeryturo...). Ale zabawa była cudowna. :) Br0mba - wielki buziol :)

Tu można zobaczyć resztę miśków :)





