wtorek, 24 sierpnia 2010

W końcu miś

Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim tempem robienia miśka. Dziewczyny siedziały do północy w amoku. Ja po zrobieniu głowy Antka musiałam przerwać i zrobienie potwora zajęło mi 3 dni w końcu (emeryturo...). Ale zabawa była cudowna. :) Br0mba - wielki buziol :)



Tu można zobaczyć resztę miśków :)

piątek, 20 sierpnia 2010

Br0mba

Ponieważ uwielbiam tę babę od dawna za jej wytwory, bo dzięki niej zaczęłam dziergać przyłączam się do tego wyzwania. ;) Drugi powód jest taki że pleśnieję robótkowo i trzebaby się rozruszać. Zapraszam w imieniu Br0mbki. :) Jest okazja nauczenia się dziergania takich stworów. Początek w niedzielę o 16. :)




Buzioleeee
:*