czwartek, 3 marca 2011

M jak...

O MAsochistkach słyszał już chyba każdy. Od kilku dni mam zaszczyt zasilać ich szeregi (na miejsce Uli, która niestety tymczasowo musiała zrezygnować :* ) Nie jest łatwo - to na pewno. Poprzeczka wysoka i do tego w liftowaniu mam prawie zerowe doświadczenie. ;) Jest to dla mnie też wyzwanie wielkie pod względem tempa i ilości prac (nie wiem jak mój mąż to przeżyje) :)
21 lift MAsochistek. Na tapetę poszła praca
Zyan wybierana przez Asicę. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że miałam mało czasu hahhaha :)



Teraz będę zmuszona częściej się tu pojawiać hahaha :) Buziole :*

3 komentarze:

Makówka - pełna pomysłów pisze...

Kochana, iście rasowy debiut!:)
No i właśnie bardzo dobrze, że będziesz się musiała częściej tu pokazać, niech talenta Twe nie leżą odłogiem :)

cynka pisze...

ja się cieszę:D

viva pisze...

świetny lift! no i fajnie że teraz będzie więcej Twoich prac :-D