środa, 29 maja 2013

Pieskie życie.

Piesa nasza okropna. :) 
Przybłąkaniec.
Niestety, nie ma malutkiego kociego języczka tylko wielki ozor. ;)  I łeb jak sklep.
Ale chyba się przyzwyczajamy.
 
piesa

Spacerologia..
Czasem marsz.
Czasem galop (no bo zajączek..).

spacer

2 komentarze:

Izabela Lewicka pisze...

iiiii słodziak :)

Michelle pisze...

Cudna piesa :) I miejsce na spacer cudne!