poniedziałek, 7 lipca 2008

Owocowo i nie tylko

Weekend minął jak z bicza strzelił. Mnóstwo teraz mamy roboty z naszym nowym wielkim zamierzeniem rodzinnym, ale był też czas na leniuchowanie :) W tym roku owoce najadły się szaleju a ja najem się owoców. :)


Mam już gotowego króliszona dla Alicji z Krainy Czarów. Jutro wysyłam. :) Biały, z długimi uchlami, w zielonych portkach. Po prostu Eryk. Oby tylko go pokochała.. ;)



10 komentarzy:

Aliszek pisze...

YYYY ten tego, że co? /zalana łzami/

Gulka pisze...

no że już frunie do Ciebie, jeśli adres dobrze napisałam :))

Aliszek pisze...

O mój boże, przecież on jest przepiękny. Normalnie sie wzruszyłam nieziemsko! Ojej, ojej, ojej, już chcę go tu mieć! Ale się cieszę!

zielona pisze...

Aliszku ja myślę że on Ci się nie spodoba!!! Gulka musi Ci zrobić innego ;) Bo ten tak słodko patrzy na mnie... ajj... słodki :)

Aliszek pisze...

:P Dobra, dobra! Jest mój, mój, mój! Ale go wyściskam!!! AAAAAAAAAAAAAAA :):):):):):):)

Gulka pisze...

Jesteście kochane babeczki :)

nowalinka pisze...

O rany, ale cudny ten Eryk!!! :)
Zazdraszczam ALiszkowi :)
Ale należy Jej się za To Wielkie i Dobre Serducho :*

(Gulko, obłędne są te Twoje szydełkowe osobowości)
P.S.Khem, khem... A fioletowych nie robisz??? ;)))

Gulka pisze...

Nowalinko fioletowych królików? ;) Hmmm..... :))) Nie ma problemu :)

finnabair pisze...

oo mamusiu........... eryk jest przecudowny!!!! króliczek śliczniutki, puchaty taki...podziwiam to szydełkowe samozaparcie i kunszt..

pasiakowa pisze...

On jest przeboski! :D