poniedziałek, 5 stycznia 2009

Bańki mydlane lalala

No miałam już nic nie pisać, ale... Mężu mój postanowił zrobić dziś eksperyment. Zainspirowany tymże linkiem. :) Zgadnijcie co to jest.
Nie wiecie? Otóż zamarznięta bańka, ha!. Korzystając z dzisiejszego -18st. chcieliśmy też zamrozić swoje bańki. Bańki zamarzały ale zdjęcia zamarzniętym nie jestem w stanie zrobić bo pękają za szybko :) I tak się cieszę z eksperymentu bo mam fajne zdjęcie dnia:



Kiedyś je zamrozimy naprawdę! :)

Na dziś to naprawdę już wszystko, dobranoc. ;)

19 komentarzy:

Flora pisze...

oooooo ale super pomysł... moim dzieciakom zrobię kiedys takie szoł:):) dzięki za inspirację!!!


a korale cuuudne.... Ty to masz zdolniachowe paluszki... powalasz precyzją...

karikara pisze...

Juz wypróbowane przy minus 11 skubane normalnie zamarzają.
Super zabawa z męzulkiem na balkonie:))

alexls pisze...

Podobno, zeby banki mydlane byly efektowniejsze (trwalsze) trzeba dodac troszke gliceryny do mikstury. Ciekawe czy by to tez pomoglo je zamrozic.
Rowniez napewno skorzystam z podpowiedzi i sprobujemy z Synkiem zamrozic banki mydlane:)
Pozdrawiam!

Drycha pisze...

och no to tak na serio?? :O

Juunka pisze...

Ooo, wiesz co, aż chyba spróbuję czegoś takiego o_O. Fajny eksperyment ;D

UHK Gallery pisze...

O dżizs lece mrozić bańki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

gulka pisze...

ja to boleję że dopiero teraz to odkryliśmy, na balkonie za mało miejsca trochę albo mamy złą miksturę bo zamarzają ale zanim zdąże zrobic fotkę to pęka albo leci do sąsiada haha :) z ta gliceryna trzeba spróbować :)

decomarta pisze...

Świetny pomysł, haha :) Do wypróbowania :)

Jaszmurka pisze...

Guluś... Ty to masz pomysły o_O

Zajebioza! :D

Filka pisze...

ale jazda :O boskie sa !!!!

nicktośka pisze...

gulko, ale fajne toto :D takie niewinne zabawy, dziecinne, a jak cieszą :D

finnabair pisze...

yyyyyyyyyyyy no dzisiaj bee mydlić w nocy an balkonie, nie ma że boli!!!

Babsko pisze...

też se zamrożę a co!!

super pomysł :)

i wnoszę uprzejmie o częstsze wpisy :*

Wisani pisze...

O w mordeczkę nigdy nie wpadłabym na zamrażanie baniek o_O Świetny pomysł. A Twoje banieczki też urokliwe, a co :)

Jaszmurka pisze...

Guluuuuśśś

Guluuuuuuuuuuuś

na an ana na

a co dzisiaj jest za dzień? hę?

jeah jeah

:D

gulka pisze...

Jaszczku dziś jest dzień .. nooo szalony normalnie :))

Sara pisze...

Niesamowite - akurat dziś mój mąż przyleciał z pracy (na Polibudzie, co wiele tłumaczy) z tym pomysłem... Nie udało się nic zamrozić, bo już odwilż, łeeee...

Pewnie tam Twój blog czyta zamiast coś robić.

gulka pisze...

Sara ale mnie rozbawiłaś :)))

zielonooka pisze...

zapraszam do mnnie czeka na Ciebie niespodzianka