poniedziałek, 30 marca 2009

Prawie jak rubons

Przepis na domowe rubonsy widziałam już wielokrotnie. Były to kalkowane wydruki z drukarki atramentowej, jak np. wg kursu Drychy. :) Problem w tym, że ja mam drukarkę laserową i tego kalkować się nie da w ten sposób. Dlatego u mnie sprawdził się inny sposób. Drukuję wybraną grafikę na papierze do pieczenia podklejonym do karki. Napisy muszą być drukowane w odbiciu lustrzanym.


Następnie przyprasowujemy papier pieczeniowy na dowolny papier gorącym żelazkiem. Delikatnie prasujemy obserwując, bo widać jak nasza grafika "odkleja" się od papieru do pieczenia i przylega do naszego docelowego.


Tak wygląda naprasowanka na grubym kartonie.

Tu napis i motyl nadrukowany na papier do pieczenia.


A tu już naprasowany na biały karton.


Ot i cała filozofia. :)
Buziole.

23 komentarze:

rudlis pisze...

Dzięki wielkie:***
Ale z Ciebie pomysłowa kobietka ;P
Pozdrawiam :)))

Nulka pisze...

:))
podziękowała :)

Filka pisze...

uaaaa ciotka :)))
fajowe, zapamietac

nataly pisze...

dziękuję dziękuję dziękuję! :)

mój dług wdzięczności się powiększa :)

Drycha pisze...

noooo tożto lepsze od mojej wersji! ;)

tymonsyl pisze...

Ooo, w weekend siadam do swoich prób:)

pasiakowa pisze...

Uaauu!
Ciekawe, czy na atramentówce tez działa ten patent - trzeba będzie spróbować ;)

qlkowa pisze...

Padłam!
Świetny patent i na pewno spróbuję!
Dzięki!!!!!

zielonooka pisze...

eeeeeeeeeeeee!!!!!!!:D fajne to!!:))

Fioletowe poddasze pisze...

Dzięki!!!!!

k_maja pisze...

gulko! jesteś geniuszem :))) zaraz ruszam z próbami :))

gulka pisze...

mam nadzieję, że i Wam zadziała ten myk, dajta znać :)

mohika pisze...

Wielllkie Dzięki :)

Lili pisze...

super!

taja.85 pisze...

Super

Asia-eight pisze...

jesteś genialna! :**
drżyj pracowa kolorowa laseróweczko!

ulkasan pisze...

dzięki dzięki i jszcze raz dzięki :* :* :*

Anonimowy pisze...

w najbliższej wolnej chwili na pewno wypróbuję :) ciekawy pomysł ;)

chwilka

kigabet pisze...

pomysł prosty ale jakże przydatny - dzięki !!!

Flora pisze...

że to takie niby proste?? że wychodzi???? niesłychane... lecę wypróbować!! już nie będę oszczędzać moich rubonsów nabywanych drogą kupna!!

aulik pisze...

genialne!
dzięki, dzięki :)

Mirabelka pisze...

Czy mogłabyś zdradzić jakiej marki jest ten papier do pieczenia? Kupiłam Jana Niezbędnego i raczej kiepsko się odbija. Na Paclanie to prawie wcale.

gulka pisze...

kurcze, nie wiedziałam że to może zależeć od papieru :/ ja mam taki http://www.amipack.pl/sklep/images/foto_towar_jpg/07/07-01-00-00-001.jpg firmy sgline.pl