wtorek, 12 października 2010

Pustkowo

..od czego by tu.. dawno mnie nie było, co? :) i z taką częstotliwością będę pewnie się pojawiać. Powody te same co zawsze.
W tym całym czasie zrobiłam ze trzy scrapy nie nadające się do niczego więc pudłują. Na dnie. Ogólnie to niezaciekawie z tą moją weną. :) Na pewno kiedyś wróci.
A wczoraj udało się zrobić ten mały obrazek (zdjęcie A-M. :*) , inspirująco i orzeźwiająco działa na mnie artżurnal Anny-M. , jaszmurkowe grzybowe coś i blog chelseavn. No to tyle. Do zoba i bez odbioru :)



13 komentarzy:

anet pisze...

te pomarańcze na scrapie pobudzające:) oby pomogły w powrocie weny bo Twoje scrapowanie cudne jest:)

Fryne pisze...

życzę zawenienia Gula - 3maj się!!!

agni pisze...

Ładna ta praca, naprawdę.

OLIWKA pisze...

świetny scrap Gulko, kolory jesienne i do tego fajnie umiejscowiłaś nity pozdrawiam ciepło

Flora pisze...

Gulko... strasznie lubię Twoje scrapowanie i twoje chlapanie farbami... uwielbiam wręcz... więc działaj! i nie marudź brakiem weny.......

gulka pisze...

Florku zamówiłam nowe kolory więc ... :)) dziękuję :*

patenciak pisze...

Ciekawie tu u Ciebie. Będę zaglądać i dodaję bloga u siebie do linków:) Pozdrawiam Aneta:)

Aliszek pisze...

"Powody te same co zawsze" skąd ja to znam ;) Pozdrawiam mocno. Alisz

anamarko pisze...

Uroczy scrap. fajne rozwiązanie z tym kwiatuszkiem i jego łodyżką:)

Nulka pisze...

primo - masz cudne zdjęcie w banerku!
sekundo - scrap piękny!
tertio - czasu dużo życzę i weny, bo brak Twych prac w scrapowym światku :*

ściskamy się wkrótce?

rosaliaa pisze...

i ja kocham twoje chlapanie, twój własny styl i spojrzenie na świat. prosimy o więcej. a ten scrap wpasował się kolorem w tą złotą polską jesień, którą jeszcze mamy za oknem.. pozdrawiam

edit pisze...

i tak bywa ale nawet takie twe pojedyńcze pojawiania się lubię bardzo, bardzo :) a branie się za art-journal to juz coś!!!

cynka pisze...

za każdym razem-cudnie:)