Zaległości wstawiam :) 24 lift MAsochistek. Edycja Katasiaczkowa. Lift tej pracy Cendrine. W roli głównej mój Małżonek. Zdjęcie kiepskie ale chyba już nie zmienię. ;)
Dla odmiany zrobiłam album ze zdjęciami Jaszowymi kiedyż to relaksowałyśmy się nad lodami z maka. Te wariatki robią foty na okrągło i dzięki temu mam co scrapować. LOWE :)
Nieźle się zaczęło, dalej już tylko kaszaloty :) Mój własny strzał w kolano: lift tej pracy Sashy w moim wykonaniu hahhaha
I początek 3 edycji MAsochistek, lift numer 23. Temat zapodała Gunia, lift pracy Dani:
Nie mam nic na swoją obronę, może tylko to że zawsze wiedziałam, że nie nadaję się do liftowania. :) Nie chciałam tego wstawiać, ale się zmusiłam. Za ciemne zdjęcia też przepraszam :D
O MAsochistkach słyszał już chyba każdy. Od kilku dni mam zaszczyt zasilać ich szeregi (na miejsce Uli, która niestety tymczasowo musiała zrezygnować :* ) Nie jest łatwo - to na pewno. Poprzeczka wysoka i do tego w liftowaniu mam prawie zerowe doświadczenie. ;) Jest to dla mnie też wyzwanie wielkie pod względem tempa i ilości prac (nie wiem jak mój mąż to przeżyje) :) 21 lift MAsochistek. Na tapetę poszła praca Zyan wybierana przez Asicę. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że miałam mało czasu hahhaha :)
Teraz będę zmuszona częściej się tu pojawiać hahaha :) Buziole :*