środa, 20 kwietnia 2011

Fsienta

Wrzucam za pamięci. Lift numer 34. Pracy Palomy. Rzucała Katasiaczek.

MA[34]



Teraz nastąpi przerwa Świąteczna i urlopowa. Cieszę się bardzo. :) Mam nadzieję nałapać piegów, napstrykać zdjęć, podbudować mięśnie brzucha od śmiechu i tkankę tłuszczową od przejedzenia. ;)

No tooooo Wesołych Świąt :)

HAPPY EASTER TO ALL!!!  ^__^

piątek, 15 kwietnia 2011

Na przekór

Zimę lubię w sumie tak przez 2 dni. :) Potem zaczynam się męczyć. Powinnam ją polubić bo mieszkam na syberii prawie a tu jest zimno ... często i długo. :) Z tegoż powodu powstał scrap taki wiosennno-zimowy, staram się wypatrywać w zimie więcej pozytywów. Takie suszony uwielbiam, lubię w każdej ich fazie, obserwuję jak się zmieniają. Kiedyś zrobię im zdjęcia przez wszystkie etapy hahaha :) Lift ciężkiej pracy Reija


MA[33]


To ostatni z trzeciej edycji MA i pierwszej, w której uczestniczę. Wnioski mam takie: na pewno jest to wielka mobilizacja do pracy (prawie wg hasła "art everyday" hahaha :), czasem jest ciężko, czasem trochę na siłę i to mnie bardzo denerwuje, generalnie brakuje mi zdjęć (może to będzie motywacja do "więcejichrobienia") i wciskam już niekiedy mocno "jakiekolwiek". Nie wiem jak długo wytrwam, zwłaszcza, że innych zajęć jest sporo ale na razie jestem. :)

Ależ się uzewnętrzniłam. :)

środa, 13 kwietnia 2011

Razem

Siedzę sama w domu, dogrzewam syry skarpetami (wiosna..?), w kominku się dymi zamiast rozpalać. Bazylia mi karłowacieje z braku słońca. Nie chce mi się sprzątać. Więc leżę pod kocem i dłubię szydełkiem.


Wena skromniutka ale staram się coś działać, może ją rozkwitnę. :)
Lift tej pracy Lililali wybierała Mumka.
Razem jest raźniej.

MA[32]



Już niedługo maj. Najpiękniejszy miesiąc w roku. :) 
A potem truskawki. Lody waniliowe. I gofry.
:)

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Kolejne 2

Kurcze, jakaś taka mało wiosenna ta wiosna. Nie żebym narzekała, grunt że nie ma śniegu ;) ale chce się ciepła, a tu w domu chłód, nie może się bidak nagrzać bo słońca niewiele, wungiel się skończył i trzeba dogrzewać się kominkiem. Na zachodzie Polski już pewnie wszystko kwitnie, u nas tak raczej ociężale :)

Dalej walczę z liftami. Ostanie dwie rundy to prace melle severine (ma bardzo dużo inspirujących, polecam zajrzeć na jej flikierka). Pierwszą wybrałam ja - o taką. I taki z niej powstał scrap:


MA[30]


Kolejną wybierała Jasza - o taką. :) Kiedyś Jasz zrobiła album muchomorzasty, zakochałam się w nim i wiedziałam, że kiedyś wykorzystam ten motyw do przepisu O.Tokarczuk na tort z muchomorów - i wykorzystałam :) dziękuję Jaszu za inspirację i serwetki :*


MA[31]


Zdecydowanie lepiej pracuje mi się ostatnio na jasnych tłach. :) 
O to tyle na dziś. Miłego dnia potwory. :)

piątek, 8 kwietnia 2011

Liftowania ciąg dalszy

 Kolejne dwa lifty MAsochistyczne. Pierwszy to lift pracy 4squirts wybrany przez Asicę. Trochę mi nie podszedł :)




29 z kolei wybierała Nulka. Lift tej jabłuszkowej pracy Olennki :* Zdjęcie wiosny zeszłorocznej ale co tam. :)


Cierpię na niedobór zdjęć. Jak tak dalej pójdzie to będę je wycinała z gazet hahahaa. A to już będzie znaczyło, że źle ze mną.
Pozdrawiam!

piątek, 1 kwietnia 2011

27

Na rozruszanie kości kolejny lift [27]. Letnią pracę Uli wybrała Makówka. Papier bazowy zakupiony w scrapki.pl na Scrapowisku, jest super, żałuję, że nie nabyłam kilku. :)


MA[27]