środa, 13 kwietnia 2011

Razem

Siedzę sama w domu, dogrzewam syry skarpetami (wiosna..?), w kominku się dymi zamiast rozpalać. Bazylia mi karłowacieje z braku słońca. Nie chce mi się sprzątać. Więc leżę pod kocem i dłubię szydełkiem.


Wena skromniutka ale staram się coś działać, może ją rozkwitnę. :)
Lift tej pracy Lililali wybierała Mumka.
Razem jest raźniej.

MA[32]



Już niedługo maj. Najpiękniejszy miesiąc w roku. :) 
A potem truskawki. Lody waniliowe. I gofry.
:)

1 komentarz:

marysza pisze...

nie wiem jak to sie stalo ze tu wczesniej nie wpadlam.. sru do obserwowanych!! ;D

piekne prace!! piekne piekne!