piątek, 15 kwietnia 2011

Na przekór

Zimę lubię w sumie tak przez 2 dni. :) Potem zaczynam się męczyć. Powinnam ją polubić bo mieszkam na syberii prawie a tu jest zimno ... często i długo. :) Z tegoż powodu powstał scrap taki wiosennno-zimowy, staram się wypatrywać w zimie więcej pozytywów. Takie suszony uwielbiam, lubię w każdej ich fazie, obserwuję jak się zmieniają. Kiedyś zrobię im zdjęcia przez wszystkie etapy hahaha :) Lift ciężkiej pracy Reija


MA[33]


To ostatni z trzeciej edycji MA i pierwszej, w której uczestniczę. Wnioski mam takie: na pewno jest to wielka mobilizacja do pracy (prawie wg hasła "art everyday" hahaha :), czasem jest ciężko, czasem trochę na siłę i to mnie bardzo denerwuje, generalnie brakuje mi zdjęć (może to będzie motywacja do "więcejichrobienia") i wciskam już niekiedy mocno "jakiekolwiek". Nie wiem jak długo wytrwam, zwłaszcza, że innych zajęć jest sporo ale na razie jestem. :)

Ależ się uzewnętrzniłam. :)

3 komentarze:

marysza pisze...

niesamowity jest ten scrap!!!!!;o

anet-niezapominka pisze...

wow, genialna jesteś:) prosty ale okrutnie urzekający:)

Kasia pisze...

Bardzo mi się podoba! I podzielam Twoje uczucia względem zimy :)