wtorek, 24 grudnia 2013

Niech będzie, że świątecznie

Serniki upieczone, ugniotki ugniecione, prezenty spakowane (właściwie już leżakują pod choinką). Więcej zadań nie mieliśmy. Na gotowane jedziemy. :) 



Lubię Święta. Trochę mniej niż Wielkanoc, ale lubię. A poza tym pogoda iście Wielkanocna. Wszystkie święta w tym roku nam się poprzewracały do góry nogami. 
Ciekawe jaki będzie kolejny.
Trzeba garsonkę zakupić bo przecież jak się okazało "kobieta w moim wieku powinna mieć przynajmniej kilka garsonek" :) :) :) Tym mottem zakończę mój rok. :)
E. macham do Ciebie bźdźiągwo:)

2 komentarze:

Halina pisze...

Wesołych Świąt.

rosaliaa pisze...

Przeraziłaś mnie Gulko
Ja żadnej garsonki nie mam i kupić nie planuję. W ogóle to słowo jakoś źle mi się kojarzy. Kupno pierwszej garsonki będzie dla mnie oznaczało przeobrażenie się w panią w średnim wieku :P