środa, 30 lipca 2014

Warkocz

Warkocze drutowe zachwyciły mnie już dawno. Myślałam, że to nie wiadomo jak trudne a okazuje się, że całkiem do pokonania. Dzięki ludziom którzy pokazują swoje dzieła i uczą jak to zrobić. :)
Działam teraz poszewki na poduszki, robione na drutach z warkoczami właśnie. Jedna szara druga miętowa. Do końca jeszcze daleko ale miło się dzieje. Na razie pokazuję postęp. Jak się uda skończyć i ktoś będzie chętny to opiszę wzory. :)


 

7 komentarzy:

marysza blogspot pisze...

zapowiadają się przepięknie! ja chyba drutów nigdy nie ogarnę, mam do tego dwie lewe ręce. ale podziwiam chętnie i czekam aż pokażesz je skończone!

gulka pisze...

maryszu szydło ogarnęłaś to i drutami będziesz machać :D

asica.p pisze...

matko!!!jakie cuda!

Korespondentka wojenna pisze...

Bardzo ladne kolory. Zdradzisz co to za wloczka?

Pozdrawiam,
Ola

gulka pisze...

Jasne :) Cotton Light Dropsa, wybrałam dwa kolory 27 i 31 (szary i miętowy :). Mało toto wydajne ale na poszewkę wg mnie fajoskie, i na taki wzór bo to gładka włóczka.

Urszula Delag pisze...

Świetne masz te wyroby. Możliwe, że kiedyś się na coś takiego zdecyduję ale póki co to niezbyt mam pomysł na to jak znaleźć czas. Możliwe, że jak skończy się już przekształcanie spółek to znajdę więcej czasu na to by się zajmować tymi rzeczami. pozdrawiam

rosaliaa pisze...

no pokaż już te poszewki :D